Artykuły
Tagi: New Age
Gdzie ci kosmici?
15 marca 2010
George Adamski przyjaźnił się z Wenusjanami. W latach 50. kontaktował się z nimi i podróżował do ich siedzib. Jego przygody okazały się ważnym epizodem w dziejach międzygwiezdnych kontaktów.
Tagi: Afganistan
Antropolog z karabinem na ramieniu
11 kwietnia 2010
Antropolodzy na polu walki – czy antropologia będzie nową tajną bronią amerykańskiej armii?
Tagi: antropologia ciała
RU 486 i cyfrowa wspólnota kobiet
18 marca 2010
Medycyna, internet i reprodukcja splecione w jedną sieć. Czyli jak przeprowadzić aborcję, korzystając z internetu.
Tagi: antropologia ciała
Instynkt w plastrach
14 marca 2010
Doświadczenie zajęć w szkole rodzenia okazało się ze wszech miar fascynujące. Mniej nawet ze względu na możliwość wykąpania, przewinięcia i ubrania w śpioszki gumowej lalki oraz symulację karmienia jej piersią (żywy bobas okazał się znacznie trudniejszy do okiełznania). Bardziej z racji zetknięcia się z nowym dyskursem dotyczącym macierzyństwa, miłości i płci.
Notki
Późnym wieczorem dyżurujący oficer odebrał zgłoszenie o bójce na jednym z zamkniętych warszawskich osiedli. Po przybyciu na miejsce policja spacyfikowała uczestników zajścia i przystąpiła do czynności wyjaśniających.
Na komisariat telefonowały trzy osoby: Romka, Ukrainka i Polka, żona mężczyzny zaatakowanego przez uczestników imprezy odbywającej się u jednego z sąsiadów. Sąsiada-Azjaty. Sporządzając raport, nieco już przytłoczeni wielonarodowym tłumkiem policjanci dowiedzieli się, że ani gospodarz niefortunnej imprezy ani jego goście nie znają polskiego, a żaden z pozostałych mieszkańców nie wie, jakiego są oni pochodzenia. Potocznie nazywano ich w bloku “Chińczykami”, ale nikt nie był pewien, czy faktycznie z Chin pochodzą. Sporządzający raport oficer znalazł więc rozwiązanie pośrednie i zadowolony z siebie zanotował: “osoby innej rasy”, co w jego mniemaniu sprawiało wrażenie wystarczająco neutralne. Następnie spisał zeznania Romki, Ukrainki i amerykańskiego Żyda z ostatniego piętra, który przez hołdujących politycznej poprawności mieszkańców taktownie zwany był „Izraelitą”. Wszyscy troje zgodnie świadczyli przeciwko „Chińczykom”, którzy nota bene w toku postępowania wyjaśniającego faktycznie okazali się Chińczykami. Kilku uczestników imprezy zatrzymano. Opuszczając miejsce zdarzenia prowadzący postępowanie policjant mruczał ponoć pod nosem: „Co za blok… Co za blok…” wyrażając tym samym swoją dezaprobatę dla jego wielokulturowości.
W obliczu zagrażającej im azjatyckiej odmienności mieszkańcy bloku bardzo szybko zapomnieli jednak o dzielących ich różnicach. Następnego dnia Romka zaczepiła na klatce Ukrainkę. „Słuchaj,” – powiedziała – „trzeba coś zrobić z tymi Chińczykami. Jakąś petycję napisać, że ich tutaj wcale nie chcemy. Bo wiesz, my, Polacy, musimy trzymać się razem!” (Klaudyna Świstow)
(więcej>)
Najnowsze artykuły
- Granice Wartości w Europie
- Antropolog z karabinem na ramieniu
- RU 486 i cyfrowa wspólnota kobiet
- Przeszczepy, śmierć mózgowa i pokrewieństwo
- Historie czerwonych buteleczek. Chemioterapia jako technologia transgresyjna
- „To jest jakieś takie ble”, czyli o grzybicy „tam”
- Uchynięte
- Ekstrasens
- Nie czuję się tutaj jak w domu
- Podróżuj, by jeść
Tagi: antropologia ciała

Tekst nagrodzony w konkursie “Opcitu” na artykuł antropologiczny o tematyce gender.
Czy boisz się źle wyjść na zdjęciu? Czy boisz się, że nie poznasz
siebie? Czy ciało to więzienie umysłu? A może to umysł więzi ciało
zamykając je w kategorii przedmiotów…
